I, nie gniewajcie się, ale mam nadzieję, że już na zawsze. Bo to wszystko zrobiło się męczące. Babranie się w HTMLu, tłumaczenie sobie wszystkiego z ang (bo wszystko przecież brałam ze stron com)... Jasne do czasu to nawet fajne. Ale fanolsena prowadzę już o wiele za długo, żeby zakwalifikować je do przyjemności nie trwającej jeszcze zbyt długo. Przejadło mi się.
Nie będę pisała, że mi niesamowicie przykro albo że utraciłam cząstkę siebie. Bo to nieprawda. Może czasem będzie chciało mi się tu wrócić, ale tego i tak nie zrobię. Mam co innego do roboty. I naprawdę jest tego dużo.
Więc: ZAWIESZAM TĘ ZBRODNICZĄ DZIAŁALNOŚĆ JAKĄ JEST PROWADZENIE TEGO BLOGA.
[jak ktoś chce przejąć ten adres to niech do mnie napisze (zulia1@tlen.pl). Właściwie będzie mi nawet jakoś.... tak lepiej jak ktoś będzie nadal coś robił pod tym adresem.... ;) ] fanolsen 2006-09-26 19:42:32 skomentuj (2)
Zdjęcia Hilci
Nom to następna nota:
=) Stuff by Hilary Duff photocall in New York City, 27 czerwca 2006:
=) Hilary & Joel leaving A Midsummer Night's Dream - "Glam Jam", 7 czerwca 2006 (zwykle takich fot nie daję, ale te umieszczę ze względu na kolor włosów Hili, takie mi sie najbardziej podobają, a Wam?):
baz żartów, to ochroniarz czy co? Nie no, panna Duff ma napewno w torebce kg marychy =P =)
Więc tak, moja ciocia mieszka w Anglii i przywozi mi stamtąd różne gazety (fakt, że dala dzieci młodszych ode mnie o cztery lata, ale Hil i Olsenki przynajmniej zawsze są w tych magazynach). No to postanowiłam, że zeskanuję to bzdety i Wam tutaj umieszcze =) (trąbka i aplauz!!!)Oto one:
Z "Go Girl":
I inne:
Go girl:
- „Homebody Hil”(czy ktoś mi może powiedzieć co to znaczy?!)
„Hilary zdradziła, że oprócz tego, że uwielbia turnee i robić filmy, bardzo wtedy tęskni za przyjaciółmi! Mówi, że zawsze kupuje prezenty dla swoich kumpli i nie może się doczekać powrotu do domu, do rodziny, kolegów i psów. Blees!” (a teraz to może mi ktoś wytłumaczy? Bo mi się wydaje, że to onomatopeja wyrażająca desaprobatę. Tylko po co ona tu? Czy tylko mi się wydaje, że to jest naturalne?)
- „Zapach Duff”
„Chcecz pachnieć jak Hilary? Niedługo będziesz mógł, bo ona tworzy swoje własne perfumy, które wylądują w sklepach najpóźniej w tym roku.” (to tłumaczenie poszło mi trochę gorzej, ale wybaczcie...)
Ja to jestem inteligentna inaczej: ZAPOMNIAŁAM, ŻE OLSENKI MAJĄ URODZINY! Wiecie, przestałam to wszystko kontrolować... Wszystko się na łeb posypało i dlatego przestałam regularnie prowadzić bloczka =/
***
Dobra, napisałam piękną długą notkę, ale komputer mi się zawiesił, więc nocie się skasowała... Więc sorry, ale nie napisze jej znowu =/ To nie na moje nerwy (już drugi raz jak piszę coś tutaj komputer mi się wywala, naprawdę, gdyby nie jego złośliwość notka pojawiłaby się w zeszłym tygodniu).
A na koniec mam do Was pytanie:
Ktoś wie jakiej firmy jest ta woda? ;) fanolsen 2006-05-12 16:06:17 skomentuj (1)
No to tak... ;)
"AngloMania" Costume Institute Gala w The Metropolitan Museum of Art - Arrivals The Metropolitan Museum of Art New York City, 1 maja, 2006
Photo by Michael Loccisano/FilmMagic.com
Boże, spraw żeby jeszcze kiedykolwiek którakolwiek z bliżniaczek zaczęła się normalnie malować!!!!!!!!!!!!
...ale u wyszła nawet śmiesznie...
a jednak nadszedł ten dzień!!! MK choć raz jest ładniej ubrana od siostry!!!
Sorry, jesli nie umiesciłam wszystkich toplist, na których jestem (skasowało mi sie wszystko i w ogóle), napiszcie jak znajdziecie jakas, a ja zaraz to porawie =)